Ułatwienia dostępu
Ale to była wycieczka…
26 października tego roku szóstoklasiści udali się do Kielc, aby uczestniczyć w lekcjach muzealnych.
Najpierw uczniowie poznali biografię kieleckiego malarza Rafała Hadziewicza. Wystawa jego obrazów była materiałem do lekcji, podczas której wszyscy wypełniali karty pracy. Wnikliwa analiza „Świętej Rodziny” doprowadziła do wielu ciekawych wniosków. Okazało się, że ten obraz ma wiele cech wspólnych z dziełem Raffaella Santi – „Święta Rodzina Franciszka I”, bo na nim wzorował się Hadziewicz. Szóstoklasiści przekonali się, że każde z tych dzieł ma kompozycję otwartą, asymetryczną, centralną. Dowiedzieli się m.in. że głowy świętych otacza nimb. Postacie umieszczone są w pomieszczeniach i to jest charakterystyczna cecha malarstwa renesansowego. Żona kieleckiego malarza oraz jego matka były modelkami, one pozowały Hadziewiczowi, dlatego są na wielu jego obrazach.
W Muzeum Diecezjalnym w Kielcach uczniowie zapoznali się z freskami, które można podziwiać w prezbiterium katedry kieleckiej. Piotr Niziński stanął na czele ekipy malarzy krakowskich dekorujących katedrę w Kielcach. Freski zostały wykonane w latach 1913-1914. Nauczycielem Nizińskiego był między innymi Jan Matejko. I to jego dzieła „Zaprowadzenie chrześcijaństwa r.p.965”, i „Śluby Jana Kazimierza” zostały odwzorowane na ścianach katedry. Pierwszy fresk ukazuje przyjęcie nowej wiary, cała scena rozgrywa się nad Jeziorem Lednickim. Drugie dzieło przedstawia śluby króla Jana Kazimierza złożone w katedrze lwowskiej 1 kwietnia 1656 r. w czasie potopu szwedzkiego. Szóstoklasiści usłyszeli, że Matejko odstępował niekiedy od prawdy historycznej, aby podkreślić wymowę symboliczną dzieła. Uczniowie, wykonując podczas warsztatów swoje freski, przypomnieli sobie, że polichromia w katedrze powstała w czasie, kiedy Polska jako kraj nie istniała. Wbrew dążeniom zaborców Polacy starali się podtrzymać pamięć o wolnej Ojczyźnie, narodowej tradycji i historii, w czym ogromną rolę odegrał Kościół katolicki. Uczniowie wrócili do domu z pamiątką – freskiem, który sami wykleili.
Wizyta w Antykwariacie Naukowym im. A. Metzgera była kolejnym ciekawy punktem wycieczki. Tu uczniowie oglądali stare księgi, które mogłyby wiele powiedzieć o czasach minionych. Każdy szukał czegoś ciekawego dla siebie.
Świat nauki – czyli Centrum Leonardo da Vinci - zainteresował każdego szóstoklasistę. Uczniowie badali sobie m.in. poziom wody w organizmie, oglądali serce podczas wysiłku, sprawdzali swoją sprawność umysłową i fizyczną. Tutaj na pewno nikt się nie nudził.
Wycieczka okazała się doskonałą metodą na poszerzenie wiedzy i umiejętności. Obcowanie ze sztuką wywołało na pewno wiele pozytywnych doznań! Wierzę, że ktoś kiedyś wróci w te miejsca, aby obejrzeć coś innego, zwiedzić wystawę, pochylić się nad innym artystą.
Odpowiedzialna za treść: mgr Renta Monika Jas