Ułatwienia dostępu
Mali chemicy z 0b
14 stycznia klasę odwiedziła pani chemik. Była to mama Lenki - pani Monika Kocik. Opowiedziała dzieciom, co to jest chemia, laboratorium i jakie zasady bezpieczeństwa obowiązują podczas przeprowadzania doświadczeń.
Następnie klasa została zamieniona w małe laboratorium - zsunęliśmy stoliki i przekształciliśmy je w mały warsztat pracy. Dzieci ubrały fartuchy, każde dostało prawdziwą pipetkę. Pierwszym doświadczeniem przeprowadzonym w klasie było zjawisko dyfuzji. Następnie uczniowie obejrzeli „wulkan”, przy którym zaobserwowali wyzwalanie się dwutlenku węgla. Najbardziej frapujące było doświadczenie „tęcza”, które przeprowadzały same dzieci. Samodzielnie mieszały substancje z barwnikami i umieszczały strzykawkami w szklance mieszaniny o różnym zabarwieniu i gęstości. Doświadczenie wszystkim się udało.
Były to niezwykłe zajęcia. Dzieciom tak się podobały, że niektórzy niemal do końca dnia chodzili w fartuchach. Pod koniec zajęć Nadia ogłosiła, że chce zostać chemikiem.
Należy podkreślić, że produkty i materiały do zajęć w całości sfinansowała pani Monika. Dziękujemy.
Osoba odpowiedzialna za treść: Dorota Bielacha