Ułatwienia dostępu
Ten gest na wideoczacie to wołanie o pomoc. Nie lekceważ go!
Organizacja Canadian Women’s Foundation wypromowała dyskretny sygnał, który można zastosować w trakcie wideo rozmowy z bliską osobą.
Ten gest pozwoli ofiarom przemocy, bez użycia słów, poprosić o pomoc. Dyskretnie i niepostrzeżenie.
Ofiary przemocy domowej często podlegają ścisłej kontroli swoich oprawców.
Za sprawą pandemii koronawirusa problem odizolowania się od sprawców przemocy nasilił się. Mimo że część obostrzeń związanych z epidemią zniesiono, nadal wiele osób pozostaje w kwarantannie domowej, pracuje, czy uczy się zdalnie, nie mając możliwości wyjścia
z domu. Niektóre organizacje kobiece wypracowują subtelne sygnały, znaki, gesty, których można użyć w trakcie rozmowy na wideoczacie, aby ułatwić wołanie o pomoc.
Canadian Women’s Foundation opracowała w ostatnim czasie dyskretny gest, który pozwoli zasygnalizować, że jest się ofiarą przemocy. Gest nie zostawia śladów, to nieme wołanie o pomoc. Jak wygląda ten znak? Chodzi o zaciśnięcie kciuka na otwartej dłoni. Można to zrobić niepostrzeżenie, kontynuując przy tym zwykłą rozmowę.
Poniżej znajduje się grafika przedstawiająca wykonanie tego gestu.
Osoba odpowiedzialna za treść: Edyta Durlik
Źródło: https://bejsment.com/index.php/2020/06/30/ten-gest-to-wolanie-o-pomoc/